WELCOME IN LONDON !
Wraz z moją asystentką, a za razem przyjaciółką Gabrysią po 13 stawiłyśmy się na miejscu naszego spotkania czyli pod kościołem na Warszewie, gdzie umówiłyśmy się wcześniej z Julką. Na samym początku zaczęłyśmy od makijażu. W sumie prosty: podkład, trochę pudru, jasne cienie, rzęsy i czerwona szminka. Nasza sesja miała być stylizowana a'la Cara Delevingne, na Londyńśko. W tle czerwony autobus i te sprawy ! Pomimo wietrznej i nieprzyjemnej pogody dałyśmy radę :) A o to efekty naszej pracy :
króciutki backstage
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz